Od kilku dni lub może nocy budzę się rano i nie mam ochoty wstawać. Nie mam ochoty wcale się budzić. We śnie jest mi lepiej. Jestem kim chce, robie co chce, chodź by miało to być coś nieprawdopodobnego wystarczy sobie pomyśleć że przecież to jest mój sen i mogę w nim wszystko . Jest bardzo możliwe że gdybym zasnął i obudził się dopiero za dwa miesiące to we śnie spełniły by się wszystkie moje marzenia .
Zawsze chciałem być muzykiem rokowym.. Bóg jednak nie obdarował mnie talentem a los kazał wychowywać się na wsi więc w tym czasie miałem tyle do czynienia z muzyką co dzieciaki z miasta z krowami. A we śnie proszę bardzo.. gitara?? Raz i zasuwam swoje ulubione kawałki, a wygląda to całkiem realnie, tak że rano się budzę i czuje się jak bym całą noc grał solówki i riffy. Nawiasem mówiąc zadziwiające jest to jak człowiek dokładnie zapamiętuje muzykę której słucha.
Innym razem jestem piłkarzem, z tym że w tym przypadku nigdy nie odniosłem sukcesów nawet we śnie… po prostu we śnie bardzo ciężko się biega..
Wojownikiem bywam bardzo często. Walczę ze złymi ludźmi, ucinam ręce, nogi a głowy rozbijam o bruk. Wymierzam swoją sprawiedliwość i okazuje brak sumienia dla skurwysyństwa. Najfajniej jest wówczas kiedy mam do dyspozycji miecz .. hehe
Czasem spotykam też różnych ludzi, bardzo różnych. Ci których lubię i kocham są mile widziani . Niestety czasem śni się też jakaś frajernia o której normalnie nawet bym nie pomyślał..
Najczęściej jednak bywa tak, że budzę się rano z tęsknotą za tym co mnie spotkało we śnie.
Pozdrawiam
skomentuj (1)
To co się dzieje na chodnikach jest oburzające!
O ile w centrum chodniki są w miarę odśnieżone to w pozostały częściach miasta jest tragicznie. Człowiek musi brnąć w miękkim śniegu po staw skokowy a pod spodem na dokładkę jeszcze lód. Gdzie się podziewają pieniądze z naszych podatków???? Czy w kraju gdzie normalnie zima powinna trwać od listopada do końca marca nie można ustalić budżetu lokalnego w taki sposób aby środki na odśnieżanie znalazły się?? Mimo że trzy poprzednie zimy były raczej ciepłe to przecież na miłość boską niech szanowni radni, burmistrzowie , i pozostali rajcy nie zapominają że żyjemy w kraju gdzie zimy są raczej surowe!!
A kiedy widzę straż miejską wchodzącą do lokali i upominającą za nie odśnieżony chodnik przed lokalem to normalnie krew mnie zalewa!!
Jak to jest możliwe, że miasto potrafi zdzierać podatki za reklamy i banery wisząca nad chodnikiem a nie potrafi odśnieżyć tego samego chodnika?? Przecież to absurd!! Tylko w naszym pięknym kraju nad Wisłą coś takiego jest możliwe.
Pozdrawiam
skomentuj (0)
Człowiek czasem miewa po prostu pecha…
Nawet jeśli zawsze jeździsz autobusem z ważnym biletem, podstemplowaną legitymacją kartą członkowską chuj wie jakiego stowarzyszenia uprawniającego do ulgowych przejazdów i na dodatek z paszportem Polsatu. To spróbuj raz zapomnieć jednej z tych rzeczy a na pewno będzie kontrol i nie pomoże tłumaczenie że to pierwszy raz , że ja przecież zawsze mam bilet.. wjebią Ci mandat aż słodko!!
A przechodzenie na pasach na czerwonym świetle?? Znacie to?? No w dupę jebana mać skąd ta policja na spółkę ze strażą miejską się biorą? Znienacka zajdą Cię od tyłu, z boku od przodu i chuj!! Portfel lżejszy o 50 zł, i nie ma tłumaczenia że ja nie notowany, że nieskazitelnie wzorowy obywatel, jeb i 50 zł i tylko nie oddychaj w ich stronę zbyt intensywnie bo jeszcze na izbie wytrzeźwień wylądujesz..
Za wszystko mandat!! Płacz i płać!!
Cały ten posrany , psychicznie chory kraj utrzymuje się prawdopodobnie w 60 % z mandatów. No bo z czego? Tak uważam, a nawet jestem o tym przekonany.
Radarów przy drogach jest więcej niż znaków drogowych, ba niedługo będzie więcej niż dziur! Co 5 auto na trasie to nie oznakowany radiowóz nękający ludzi. Będą jechać za Tobą 20 km aż w końcu przekroczysz prędkość o 5 km/h i nie ma zmiłuj jeb 100 zł, oczywiście w najlepszym wypadku, bo zawsze coś się znajdzie za co można wjebać soczysty mandacik!
Pozdrawiam
skomentuj (0)
Raz zdarzyło mi się zakochać w dziewczynie poznanej w Internecie. Z tego co pamiętam poznaliśmy się w 2001 roku, spotkaliśmy się na jednym za czatów. Zaczepiłem ją bo spodobał mi się jej Nick. Nie rozmawialiśmy ze sobą często z banalnego powodu. Ja mieszkałem wtedy na wsi i nie miałem dostępu do Internetu. Z tego powodu zaczęliśmy pisać do siebie listy.. bardzo ciepłe listy.. Następne rozmowy były coraz gorętsze.. Jeszcze cieplejsze listy.. Coraz większa tęsknota za kolejnym spotkaniem, za kolejnym listem..
Nasz „związek” trwał około 1 roku i z perspektywy czasu muszę się przyznać, że nie przyniósł nam obojgu dużo ponad tęsknotę, smutek, niespełnienie.. poza rozmowami i listami , które wzmagały tylko nasze uczucia.. Nigdy się ze sobą nie spotkaliśmy w „ Realu” a utrzymujemy ze sobą kontakt do tej pory, powiedział bym, że nawet bardzo dobry, ale nigdy oboje nie dowiemy się jak by to było gdyby przydarzyło się w realnym świecie.
Moim zdaniem związki na odległość nie są dobre.. można tego spróbować, jasne czemu nie ale 1 na 100 kończy się dobrze a raczej nie kończy ;) Zwłaszcza w małżeństwie kiedy to jedna ze stron wyjeżdża za granicę nie prowadzi to do niczego dobrego. Kiedy pieniądze stają się ważniejsze od miłości to jest już praktycznie koniec.
Rozmowy na skypie, gadu gadu, alkohol i romanse. Tak się to kończy!! Oczywiście nie zawsze ale przeważnie.
Pozdrawiam
skomentuj (4)
Co słyszycie wsiadając do komunikacji miejskiej? To na pewno zależy od godziny, ale przypuśćmy, że jedziemy porannym autobusem pełnym nastolatków którzy z entuzjazmem podążają do szkoły.. Najczęściej słyszanym słowem jest KÓRWA. Młodzi panowie nie zwracają się do siebie kolego, nie mówią do siebie nawet po imieniu. Najczęściej wołają „ skórwysynu” lub chuju, nawiasem mówiąc nie wiem w jaki sposób ta komunikacja działa? W jaki sposób siebie rozróżniają skoro co druga osoba płci męskiej to chuj lub skórwysyn? Bardzo ciekawa sprawa.
Z młodymi paniami sprawa wygląda podobnie z tym że, one mówią do siebie raczej suko, dziwko, szmato. Będąc szczery i obiektywny to raczej częściej mówią do siebie po imieniu niż młodzi panowie.
Nie mam zielonego pojęcia z kąt ten nagły wysyp suk, dziwek i szmat? Czyżby wszystkie dawały dupy za kasę, i miały bardzo wredne usposobienie? Bo chyba w ten sposób można rozumieć te słowa. Odnosząc się do młodych panów to na Boga nie wieże, że większość ich matek to kórwy!
Chłopcy raczej stoją w jednej dużej grupce najczęściej tuż przy drzwiach autobusu, rozprawiając głośno o tym jak to się ktoś najebał w sobotę, jak zarzygał stolik w pubie albo że nie pamięta nic od godziny 22. Tematem do rozmów nr 2 są oczywiście koleżanki stojące po przeciwległej stronie autobusu, które też raczej stoją w grupce. Teksty typu : „ jest twoja czarnulka”(gdzie twoja oznacza że chciał by ją puknąć), patrz na tą szmatę, a ta suka to chyba z trzema się zabawiała w sobotę” to normalka. Czasem można też usłyszeć jak to ta grupa młodych nastochujków , rozprawia o „ lejbach” do których za chuja nie są przygotowani, i o tym jak to stara go wkórwiła o 3 nad ranem kiedy właśnie grzecznie kładł się spać najebany w trzy dupy.
Bezstresowe wychowanie? Może brutalne i przesiąknięte sexem media? Diabelskie gry komputerowe? Czy zły wpływ nieocenzurowanego i liberalnego Internetu? Czy też może brak zainteresowania dziećmi ze strony zapracowanych rodziców?
Niestety co się stało już się nie odstanie. Całe chordy posranych dorosłych narobiło jeszcze więcej, jeszcze bardziej posranych nastochujków i nastosuczek. Nażelowanych chłopaczków i wytapetowanych dziewczynek, plastikowych pozerskich wydmuszek. I bardzo duża część tej bandy już niedługo zacznie dilować i dawać dupy za ubrania i pieniądze, bo przecież nic w tym złego. Wszyscy tak robią. Lekko łatwo i przyjemnie..
Pozdrawiam..
skomentuj (1)
Mieszkam ze swoją narzeczoną 1,5 roku. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której mam zamiar ożenić się z kobietą i wcześniej nie mieszkać ze sobą, jest przecież najleprzy sposób żeby przekonać się czy naprawdę do siebie pasujemy. Poznać nasze domowe nawyki, czy ta druga połowa jest taka jaką sobie wyobrażaliśmy , czy też na codzień zachowuje się inaczej. CZy będziemy do siebie pasować. I nie piszcie błagam o tym całym katolickim syfie bo się wyżygam na klawiaturę. 3/4 z tych świętoszków co ze sobą nie mieszkali przed ślubem, trfają w tych swoich ''małżeństwach" jak w bagnie z którego religia, rodzina i opinia społeczna nie pozwala im wyjśc! Zatruwają życie sobie drugiej połowie i co najgorsze dzieciom niszczą dzieciństwo i wypaczają zdrowy pogląd na życie.
MIESZKAJCIE ZE SOBĄ PRZED ŚLUBEM!! POZNAWAJCIE SIĘ!! BĘDZIE MNIEJ ROZWODÓW!! A GRZECH BÓG WAM WYBACZY, KSIĄDZ NIE MUSI!!
W poniedziałek około godziny 12 otrzymałem od swojej kierowniczki wypowiedzenie. Powodem zwolnienia mojej osoby jest redukcja mego etatu.. Dlaczego własnie mojego?? W rozmowie z nią nie zapytałem dlaczego własnie ja. Uśmiechałem się tylko, że niby ok, że nic się stało! I właściwie to nie mam żalu, mimo to że co najmniej 2 inne osoby mogły by zostać zwolnione zamiast mnie. Jestem najmłodszy stażem, tak sobie odpowiadam bo nic innego nie mam sobie do zarzucenia.
Właściwie to bardzo często nienawidziłem tego co robie.. nienawidziłem tych skórwionych twarzy ludzi , na których widok można zwymiotować. Tych pierdolonych "apaczy" którzy nie chcą nic kupić tylko "popaczyć", i niech by sobie patrzyli ale bez zaczepek bez zadawania tych samych pierdolonych, beznadziejnych pytań po raz setny ! !
Pracowałem nieadekwatnie uczciwie do mojej płacy! Bo jak można pracować za 956,56 zł?? Oczywiście można uzyskać premię.. przecież to jest kurwa takie prostę!! Przychodzi klient sprzedajesz stary sprzęt o 20% drożej niż u konkurencji, oczywiście na " dogodne" raty do tego ubezpieczenie, przedłużona gwarancja, kabel, proszek i chuj wie co jeszcze. Nie ma łatwiejszej czynności na świecie. I jak już tak nasprzedaję przez cały miesiąc i otrzymam 1300 zł to każą mi się cieszyć, bo przecież " nie najgorsze wypłaty w tym miesiący" JA Pierdole!! Żenada!!
Po około 8 miesiącach przyzwyczaiłem się do tego, tzn. przestałem o tym myśleć, denerwować się. Czytając e-maile od przełożonych śmiałem się tylko , robiłem swoje i nie brałem do głowy. Nie ma się co spuszczeć, od tego są kierownicy, zastępcy i cała ta reszta wyżej. Oni powinni się martwić bo jak ich wyjebią i zostaną na lodzie ze swoimi kredytami, samochodami, kochankami i chuj wie z czym jeszcze to zostanie im tylko pierdolona pentekla zawieszona na żyrandolu.